O Uncharted słów kilka.
15:25 29th November 2007
Premiera Polska ma być 5 grudnia, więc myślę, że warto już teraz napisać kilka zdań o grze. To na prawdę mocno reklamowany tytuł, wielokrotnie zapowiadany, poprzedzony kilkunastoma trailerami, filmikami, artworkami i … obietnicami.
Kilka kopii gry z USA już trafiło do Polski dzięki czemu mogłam już wczoraj posiedzieć co nieco przed TV grając w Uncharted. Przyznam, że moje oczekiwania były spore, dodatkowo pobudzane przez zapewnienia autorów gry. Ostatecznie jest … dobrze, ale nie aż tak dobrze jak miało być. Niestety, ale to choroba kilku ostatnio wydanych gier (np. AC). Najpierw producenci obiecują gruszki na wierzbie, wrzucają w net piękne rendery, a jak przychodzi do prawdziwego pudełkowego wydania zostajemy sprowadzeni na ziemię.
Grafika
Miała zapierać dech w piersiach, najpiękniejsza dżungla w historii gier, płynna jak żadna inna … Khm płynna jest zazwyczaj, ale bez problemu napotkamy zwolnienia podczas eksploracji co bardziej przekombinowanych miejsc (np. przy dużych wodospadach). Nie są to jakieś olbrzymie ciachy, ale mimo wszystko czuje się że 60klatek to to nie ma …
Jakość dżungli? Jest bardzo ładna, miejscami na prawdę miło jest się porozglądać, trawy się poruszają, uginają pod naszymi stopami … szkoda, że 20 metrów dalej Drake “wtapia” się w wielkie liście jakiegoś krzaka (czy one również nie powinny się ugiąć?). Woda jest “słitt” do bólu, o ile jeszcze jej ruch na większej tafli wygląda fajnie o tyle np. wpadający do niej Drake zamiast robić ładny “splasz” powoduje jedynie uniesienie się jakiejś dziwnej pikselozy.
Ale spokojnie … to nie jest tak, że grafika jest kiepska :) Jest ładnie, nawet bardzo, ale daleko od tego co nam wszyscy obiecywali.
Postacie
Tu niestety nie ustrzeżono się baboli :/ Ogólnie należałoby powiedzieć, że jest zajefajnie bo trup się ściele ładnie, przeciwnicy zgranie się chowają, płynnie kucają czy wchodzą na przeszkody. Tyle, że czasami prosta kulka w łep powoduje odrzut trupa na drugą stronę ekranu (sory ale 9mm to nie jest taka moc ;)), do tego nasz bohater z fajnego, luźnego gościa, po chwyceniu broni sztywnieje jak głupi, skok w jego wykonaniu wygląda wtedy wprost okropnie.
AI
Tu jest bardzo ładnie i przyjemnie. “Piraci” sprytnie się chowają, rzucają granatami, obiegają cię jeśli im pozwolisz. Ogólnie, bez chowania się i mądrego zarządzania nabojami może być ciężko przebrnąć przez niektóre, nawet te początkowe, etapy.
Rozgrywka
Polecam granie od razu w trybie “normal” w przeciwnym wypadku jest raczej bardzo łatwo. Na normalu czasami mocniej trzeba się wysilić, ale to nie jest poziom Halo3 ;)
Gra się przyjemnie, szczególnie fanom gierek typu Tomb Raider. Co prawda odczuwam już lekkie znudzenie strzelaniem (stosunek myślenie i kombinowania do strzelania niestety wypada zdecydowanie na niekorzyść tych pierwszych). Skakanie jest fajne, jednak z uwagi na ograniczoną przestrzeń (jedna droga niczym w CoD) dość szybko można dojść co jak i po co tak wysoko (do tego mamy przycisk L2 pod którym kryje się “hint” co dajel zrobić).
Pełną reckę pewnie wrzucę później, to możecie potraktować jako pewnego rodzaju “ostrzeżenie”. To nie jest taki wielki hit jakiego wszyscy się spodziewali. Jeśli nie macie teraz kasy to nie ma sensu nie wiadomo jak się wysilać by zdobyć Uncharted. Tytuł jest dobry, ale nie rewelacyjny i może stanowić miły, wieczorny, godzinny przerywnik … granie w jeden wieczór dłużej może spowodować, że znacznie szybciej złapie was monotonia i zaczniecie odczuwać uciążliwy brak wyzwań.
Polecam, chociaż nie bez kilku ważnych “ale”.
November 30th, 2007 at 8:24 pm
Bardzo fajne ostrzeżenie :) Milo sie czyta nieprzerośnięte “fanboystwem ” teksty o grach. Dla ciekawostki dodam ze dotarłem dziś w śniegu i błocie do sklepu niestety pan oznajmił ze kurier nie dotarł , i ze grę będzie czekała w poniedziałek. Mialem nadzieje na dożo zagadek i kombinowania . Jedna droga , przewaga strzelania eh to po co ta wyspa. :) Teraz sie chyba zastanowię czy odwiedzić ten sklep już w poniedziałek ;) Pozdrawiam .