Nic nie poradzę …

23:34 12th February 2009

wpadłam w jRPG i nie mogę oderwać się od serii Shin Megami Tensei. Już nie ważne czy jest to Persona czy Devil Summoner … ehhhhhhhh jak dobrze, że mam jeszcze PS2 i mogę spokojnie te wszystkie gierki odpalić … w maju 2009 kolejna premiera :) Juppi


http://www.atlus.com/devilsummoner2/

Dead Rising 2

22:45 9th February 2009

Z chęcią zagram jeśli tylko naprawią sposób robienia savów. Jak nie, to nawet się nie zbliżam do tego tytułu.



Zepsuta gitara

20:15 9th February 2009

A co jeśli spsuje wam się wasza droga i jakże plastikowa gitara “wireless” do Guitar Hero??
czytaj więcej »

Guitar Hero


O serii Guitar Hero wspominałam już nie jeden raz na pewno. Jeśli nawet nie na tym blogu to choćby na gg, twitterze albo osobiście. Oj tak, jestem fanką tych plastikowych gitarek, mikrofonów i perkusji :) Jestem jedną z tych osób, z których każdy normalny muzyk się śmieje no bo przecież to wciskanie przycisków ma się nijak do gry na prawdziwej gitarze. Nie zaprzeczam, tak właśnie jest. To jest muzyczna gra zręcznościowa, a nie jakiś symulator. Ktokolwiek twierdzi inaczej chyba sobie jaja robi.
Od razu zaznaczam, że mam tylko gitarkę, nie mam mikrofonu ani perkusji więc za bardzo nie mogę się wypowiadać co do innych instrumentów. A to poniżej to nie będzie recenzja, a tylko opisik do zachęcenia :)
czytaj więcej »

Cierpliwość …

18:02 7th February 2009

oj brakuje mi w pewnych sprawach takowej :/ Dla przykładu: chciałam sobie wprowadzić nową zasadę. Nie kupię kolejnej gry dopóki nie przejdę 3, które stoją na półce. Niby szczytne, bo gier aż mam za dużo a niektóre ledwie liznęłam. Ale już czuję, że mi cierpliwości nie starczy :/ Ślinka mi cieknie na myśl o Prince of Persia, Andrzej zachęca do Midnight Club, a braciszek cioteczny chętnie pożyczy np. Devil May Cry 4 … uuuuuuuu coś czuję, że nie starczy mi cierpliwości, żeby wytrwać przy nowej zasadzie ;(

Bourne Conspiracy (x360)

12:22 4th February 2009




Tak wiem, ta gra nigdzie nie została jakoś specjalnie dobrze oceniona więc po co tracić na nią czas skoro można pograć np. w L4D czy demo Resident Evil 5. Odpowiedź jest prosta, bo to prosta przystawka, która pozwala na chwile relaksu.


Ja przez ostatnie kilka tygodni nie miałam motywacji, żeby spędzać sporo czasu przed konsolą. Jeśli już siadałam do grania to na NDS’ie w Cooking Mama czy Zoo Keepera albo ostatnio w Jewel Master. Na półce leży GTA IV, Fable II i Little Big Planet a mimo to next genowe konsole się kurzyły. Chyba byłam zmęczona. Gry były za długie i za wymagąjące jak na mój ówczesny poziom cierpliwości. Więc wpadłam na pomysł żeby trochę wyluzować. Pograć w coś co jest proste i niedrogie i stąd decyzja o zakupie Bourne’a. Czy żałuję wydanych 65zł? Nie raczej nie. Chociaż gra nie jest warta więcej :)
czytaj więcej »